Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Podróże ilustrowane. O Łukaszu Dobrzańskim

Autor wpisu: Ewelina Bartosik
Data publikacji: 11.08.2011
Okres historyczny: 1800-1914

"W pół mroku, w pół świetle, w nieprzebytych gąszczach (…), stoją w gęstym, zwartym szyku olbrzymie cedry, to dęby rosochate. (…) A jaka tam cisza, a jakie mroki tajemnicze rozlane w powietrzu z balsamicznym tchnieniem ziół i kwiatów" – tak o tropikalnych lasach pisał głośny XIX-wieczny podróżnik, Aleksander L. Jawornicki.

Wyprawy w dalekie kraje stawały coraz bardziej popularne wśród czołowych przedstawicieli polskiego życia kulturalnego w końcówce XIX wieku. Walizki pakowali Henryk Sienkiewicz, Adolf Dygasiński; Bolesław Prus wspierał finansowo ekspedycje badawcze do Kamerunu Stefana Szolc-Rogozińskiego. Jednak tym, kto najskuteczniej rozpalał wyobraźnię zakotwiczonych w Warszawie mieszczuchów, był fotograf Łukasz Dobrzański.

Dobrzański po pięciu latach studiów medycznych, postanowił porzucić wszystko i wyjechać do Egiptu. Chciał spróbować czegoś zupełnie nowego – zostać fotografem. Okazało się, że mimo niewielkiego doświadczenia jest w tym bardzo dobry.

Został zatrudniony w „Tygodniku Ilustrowanym”, określanym mianem „pisma malowniczego”, jako pierwszy etatowy fotoreporter. Cała Warszawa z wypiekami śledziła jego fotorelacje z dalekich wypraw. Kiedy w 1901 roku na jakiś czas wrócił do stolicy, przygotowywał również ilustracje fotograficzne do cotygodniowych kronik Władysława Reymonta publikowanych w tym samym piśmie. Wykonywał także bardzo popularne portrety różnych znamienitości tamtego okresu.

Jednym z jego największych sukcesów było wydanie numeru „Photographische Mitteilungen” (jedno z najbardziej prestiżowych pism o fotografii w tamtym czasie) w całości poświęconego jego pracy jako fotografa-podróżnika. To nie wszystko – autor bardzo popularnych wtedy książek przygodowych, Louis Gastine, zamówił u Dobrzańskiego ilustracje do jednego ze swoich tytułów.

Dobrzański był doceniany nie tylko przez twórców i fachowe pisma. W 1896 roku otrzymał pierwszą nagrodę na wystawie w Hamburgu, a w 1897 roku w Paryżu dostał złoty medal za swoje zdjęcia – podobnie w 1901 roku na pierwszej wystawie w Warszawie.

Dziś w Polsce znany jest jedynie zapaleńcom. Część jego prac można zobaczyć w Muzeum Historii Fotografii w Krakowie. Nawet teraz, oglądając jego z zdjęcia z Egiptu, mamy wrażenie obcowania z twórczością bardzo wyjątkową, bo Dobrzański jako fotograf był przede wszystkim artystą.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,1 (głosów: 1870)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Podróże ilustrowane. O Łukaszu Dobrzańskim
Podróże ilustrowane. O Łukaszu Dobrzańskim

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter