Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Zalesie w Kotlinie Kłodzkiej

Autor wpisu: graza
Data publikacji: 15.10.2012

 Polecam odwiedzić tę wieś wszystkim tym, którzy chcieliby znaleźć się w miejscu, gdzie czas płynie wolniej. W miejscu trochę jakby zagubionym i zapomnianym, ale dzięki temu wolnym od zgiełku naszego nowoczesnego świata.

 Pragnę opowiedzieć o miejscu, które wydaje mi się baśniowe. W Kotlinie Kłodzkiej, otoczonej przez Góry Stołowe, Góry Bardzkie, Góry Złote, Góry Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika, znajduje się niewielkie miasto o nazwie Bystrzyca Kłodzka. Minąwszy miasto, kierujemy się cały czas na zachód dotrzemy do Starej Bystrzycy, a następnie do fabryki papieru. Główna droga prowadzi do wsi o nazwie Nowa Bystrzyca, natomiast skręcając w prawo, udamy się do miejscowości Zalesie.


Wstążka asfaltu pnie się w górę, przeplatając się z niewielkim strumieniem. Strome zbocze góry po prawej stronie porasta gęsty bukowy las poprzecinany licznymi ścieżkami. Ścieżki te rozwidlają się i łączą ze sobą, w większości prowadząc na szczyt góry. Drzewa rzucają cień na drogę.
Kierując się w górę, dochodzimy do mostu. Strumień oddala się nieco od drogi, więc zewsząd otacza nas las. W miarę jak poruszamy się naprzód las staje się coraz rzadszy. Po lewej stronie drogi znajduje się strome zbocze porośnięte trawą, a po prawej stronie ciągną się łąki, ograniczone drugim, stromym zboczem góry, porośniętym lasem.

Po przejściu niespełna dwóch kilometrów docieramy do Zalesia. Jest to wieś licząca teraz około czterdziestu mieszkańców i kilkanaście domów. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą już z 1411r. choć niektórzy uważają, że powstała ona pod koniec XIV w. Większość budynków przylega do drogi. Część z nich to drewniane niewielkie domy z małymi okienkami. Niektóre sprawiają wrażenie bajkowych. Doskonale komponują się one z górskim krajobrazem. Gdzieniegdzie widać już nowoczesną zabudowę. Na szczęście jest jej tak mało, że nie zakłóca zbytnio harmonii tego miejsca.


Jak na taką małą miejscowość, dość liczne są ślady kultu religijnego: dwa przydrożne krzyże i dwie kapliczki. Tuż przed końcem miejscowości znajduje się kamienna kapliczka, w której przedstawiono w formie płaskorzeźby kobiecą twarz z aureolą. Niestety nie można ustalić komu jest ona poświęcona, gdyż nie zamieszczono napisów ani atrybutów, które umożliwiłyby rozpoznanie świętej. Druga z kapliczek znajduje się w centralnym punkcie wsi, na wprost ścieżki prowadzącej do kościoła. W drewnianej budce umieszczono Pietę. Jest stosunkowo nowa, zbudowano ją w 2008 r. na miejscu kapliczki, która uległa zniszczeniu.


Idąc drogą, wzdłuż wsi, można zauważyć górujący nad nami drewniany kościółek. Aby do niego dojść, należy skręcić w wąskie przejście za drewnianym budynkiem mieszkalnym. Ścieżka kieruje nas do schodów prowadzących do barokowego kościoła pod wezwaniem Św. Anny. Jest to jeden z czterech kościołów tego typu zachowanych na naszym terenie. Kościół został wybudowany w 1717 roku, a konsekrowany rok później. Pierwotnie pełnił funkcję kaplicy cmentarnej. Do głównej nawy przylega zakrystia i kruchta. Wewnątrz znajduje się chór, a nad nim ośmiokątna wieża zwieńczona stożkowatym dachem. Zarówno dach wieży, jak i kościoła, są pokryte gontem. Świątynia jest warta zwiedzenia zarówno ze względu na jej unikatowy charakter, jak i estetykę wystroju.


Wewnątrz kościoła znajduje się drewniany, polichromowany ołtarz. Obraz przedstawia św. Annę, uczącą czytać swoją córkę Marię. W świątyni znajduje się również drewniana ambona z wyobrażeniami ewangelistów. Zarówno ołtarz jak i ambona powstały w 1720 roku. Warta uwagi jest również drewniana rzeźba Matki Boskiej Bolesnej z XIX wieku. Jednak najcenniejszym elementem wystroju kościoła jest pięćdziesiąt sześć kasetonów przedstawiających sceny biblijne i opisanych niemieckim gotykiem, które, pomimo upływu lat, zachowały się w bardzo dobrym stanie.


Przy kościele znajduje się maleńki cmentarzyk, który powstał niemal sto lat przed wybudowaniem świątyni. Sąsiadują tutaj groby dawnych mieszkańców miejscowości oraz tych, którzy odeszli ze świata żywych w XXI w. Te pierwsze skrywają szczątki żyjących tu niegdyś Niemców. Najstarszy z dobrze zachowanych nagrobków pochodzi z 1919 roku. Miejsce to jest przepełnione niezwykłym spokojem. Pomimo że przypomina o nieuchronności śmierci, nie przygnębia, lecz raczej skłania do nostalgii. Być może jest to związane z otaczającymi cmentarz górami.


Polecam odwiedzić tę wieś wszystkim tym, którzy chcieliby znaleźć się w miejscu, gdzie czas płynie wolniej. W miejscu trochę jakby zagubionym i zapomnianym, ale dzięki temu wolnym od zgiełku naszego nowoczesnego świata.
Szczególnie lato jest tu piękne. Rozgrzane powietrze przesycone jest zapachami kwiatów i ziół z łąk oraz przydomowych ogródków. Oświetlone słonecznym blaskiem, tonące w bujnej zieleni stare zabudowania, wyglądają tajemniczo i uroczo. Wokół rozbrzmiewa koncert ptasich trelów i świergot oraz cykania świerszczy rzadko kiedy zakłócany odgłosami cywilizacji. Niedzielny spacer jest tutaj prawdziwą przyjemnością.
Również jesienią to miejsce nabiera specyficznego uroku. Porastające zbocza gór lasy przybierają soczyste barwy. Całą drogę pokrywają różnobarwne liście.
Trudno sobie wyobrazić, że takie prawie magiczne miejsca znajdują się blisko nas. Czasami wystarczy tylko skręcić w boczną drogę

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1600)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter