Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Boska na sprzedaż

Autor wpisu: FOTObeata
Data publikacji: 09.01.2013
Okres historyczny: III Rzeczpospolita po 1989 r.

 

Paweł Susid urodzony (1952 r.) ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie w 1978 roku pracowni Tadeusza Dominika, aneks z litografii uzyskał u Mariana Rojewskiego.

Boska na sprzedaż

Paweł Susid urodzony (1952 r.) ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie w 1978 roku pracowni Tadeusza Dominika, aneks z litografii uzyskał u Mariana Rojewskiego.

Jego pierwsze obrazy z początku lat 80. przypominały komiks, powstawały na dużych arkuszach papieru i łączyły w sobie malarstwo i rysunek. Ich tematem były codzienne sytuacje, wydarzenia polityczne, społeczne. Przedstawienia zawierały komentarz autora nanoszony za pomocą szablonu. W połowie lat 80. na obrazach zaczęły pojawiać się figury geometryczne, tekst stał się bardziej lapidarny, zabarwiony sarkazmem.

Wybrane przeze mnie płótno jest przykładem takiej pracy.
Jest to kwadratowy obraz z namalowanym w centrum kołem o średnicy zbliżonej do długości boku. Promienie wychodzące ze środka dzielą koło na osiem jednakowych części, w każdej z nich znajduje się napis. Co druga z nich pomalowana jest na biało, pozostałe są barwy: żółtej, zielonej, niebieskiej, czerwonej. Te same barwy wypełniają przestrzeń poza kołem, kąty obrazu oznaczone są cyframi: 1, 2, 3, 7. Użycie monochromatycznych barw podstawowych, obecność figur geometrycznych wskazują na inspirację twórczością rosyjskiej awangardy (Krzysztof Malewicz).
Obraz Susida nawiązuje do popularnego w latach 90. teleturnieju „Koło fortuny” emitowanego przez Drugi Program Telewizji Polskiej. Gracze poruszali kołem losując jedną z kwot lub nagrodę rzeczową. Niestety była też opcja „bankrut”, którą oznaczała utratę zgromadzonych pieniędzy. Główną wygraną była nagroda pieniężna, samochód, sprzęt AGD, RTV. Oczywiście trudno przewidzieć, na którym z pól zatrzyma się koło, było to w pewnym stopniu niezależne od uczestników, rządził tym przypadek.

Dlatego nazwę teleturnieju można rozumieć jako pewnego rodzaju przestrogę, że zgromadzone pieniądze (fortuna) mogą być za chwilę utracone. Warto również nadmienić, że koło jest atrybutem rzymskiej bogini Fortuny. Tak opisuje ją Ripa: „Niewiasta z zawiązanymi oczyma na drzewie, długą włócznią bijąca po jego gałęziach, z których spadają rozmaite, używane w różnych profesjach przybory, jak berła, księgi, korony, klejnoty, oręż. (...) Wszyscy autorzy pogańscy malują ją zwykle jako ślepą, aby pokazać, że nie faworyzuje ona jednych ludzi bardziej niż innych, ale wszystkich jednako kocha i nienawidzi” .
Na kole umieszczono siedem czasowników oraz napis „sztuka”. Znajduje się on na niebieskim tle, podobnie jak cyfra 7. To działanie nie jest przypadkowe. Jak podaje Dorothea Forstner błękit oznacza niezawisłość, nieskazitelność, czystość. Z kolei cyfra siedem uznawana jest za świętą, symbolizuje doskonałości i pełnię. Fakt prezentacji „sztuki” na niebieskim tle, pośrednie odwołanie do wyjątkowej roli liczby 7, sprawiają, że jest ona kluczowym elementem obrazu. Jednocześnie umieszczenie w jej sąsiedztwie potocznych słów („pryka”, „duka”, „fika”) wprowadza kontrast. To działanie jest zapewne zachętą twórcy do zastanowienia się nad pozycją sztuki w czasach mu współczesnych. Czy ma ona spełniać funkcję łatwej rozrywki? To pytanie jest aktualne również dzisiaj.

 

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1540)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane tagi

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter