Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Żuławy - depresyjna kraina

Autor wpisu: Marta Antonina
Data publikacji: 01.02.2013

  Kraina ta jest deltą rzeki Wisły i stanowi najmłodszy fragment Polski. Żuławy charakteryzują się płaskim terenem, pozbawionym lasów, poprzecinanym licznymi rzekami, strumykami, kanałami i rowami. Żuławy były kiedyś krainą wiatraków - było ich tutaj naprawdę sporo.

   Kraina ta jest deltą rzeki Wisły i stanowi najmłodszy fragment Polski. Żuławy charakteryzują się płaskim terenem, pozbawionym lasów, poprzecinanym licznymi rzekami, strumykami, kanałami i rowami. Żuławy były kiedyś krainą wiatraków - było ich tutaj naprawdę sporo. Niestety w związku z wycofywaniem się Niemców w marcu 1945 roku (koniec II Wojny Światowej) i wysadzeniem przez nich wałów przeciwpowodziowych oraz rozmontowaniem pomp w przepompowniach - Żuławy zostały zalane przez co wiele wiatraków i innych wartościowych obiektów przestało istnieć. To co ocalało nie zawsze jest w dobrej formie, w końcu czas płynie nieubłaganie. Dlatego warto wybrać się na wycieczkę po Żuławach, bo za jakiś czas niektóre opuszczone obiekty zachowają się tylko na zdjęciach.

 

Architektura Wiejska
Żuławy stanowią unikat w skali całej Polski. Tutejsza architektura, jakże wyjątkowa, zapada w pamięci każdego odwiedzającego ten region. Wizytówką Żuław są domy podcieniowe, czyli budynki z wysuniętym piętrem wspartym na drewnianych filarach. Liczba słupów świadczyła o zamożności gospodarza.  

Najlepiej zachowanym jest dom podcieniowy we wsi Trutnowy. Właściciele obiektu dokładają wszelkich starań i odnawiają zabytek. Warto zapukać w drzwi, gdyż Pan Daniel Kufel chętnie oprowadza po obiekcie. Można nie tylko zobaczyć wnętrza domu podcieniowego, ale i wysłuchać lekcji historii czy też dowiedzieć się o tajemniczym lokatorze podcienia. Warto także podpytać Pana Daniela o ducha, który straszył w jego zabytkowym domu.


Innymi charakterystycznymi dla Żuław obiektami są zagrody holenderskie. Kiedyś licznie występujące, obecnie zobaczyć można tylko ich zredukowane i przebudowane pozostałości.

Żuławy były krainą wiatraków, które budowane były w różnych celach. Niektóre mieliły ziarna na mąkę inne pompowały wodę (odwadniały i nawadniały). Mimo iż, wiatraki były bardzo powszechne na Żuławach, do dnia dzisiejszego podziwiać można tylko kilka z nich. 

 

Mennonici i ich cmentarze
Mennonici pochodzili z Holandii (wyznanie narodziło się w Szwajcarii). Na Żuławach pojawili się w XVI wieku i zamieszkiwali te tereny aż do końca II Wojny Światowej. Dla mennonitów Pismo Święte było wyznacznikiem stylu życia. Ich wiara była niezachwiana, a ich celem było zmartwychwstanie, które chcieli osiągnąć poprzez dążenie do świętości. W życiu codziennym kierowali się etyką i moralnością. Odrzucali chrzest u niemowląt na rzecz świadomego chrztu osób dorosłych. Religia mennonicka zabraniała udziału w wojnach. Wierni także niczego nie przysięgali i nie obejmowali urzędów.


Holenderskie pochodzenie mennonitów miało wpływ na życie w delcie Wisły. Mówi się, że przyczynili się do polepszenia życia w regionie - wnieśli swój wkład w rozbudowę systemu melioracyjnego, jednak należy pamiętać, że nie byli jedynymi mieszkańcami Żuław (stanowili mniejszość).

Interesującym przejawem obecności mennonitów na Żuławach są pozostawione cmentarze. Lokalizowano je na terpach, czyli sztucznych wzniesieniach terenu. Cechą charakterystyczną tych miejsc są zielone enklawy drzew posadzone na terenie nekropolii – obecnie krajobraz Żuław jest pozbawiony lasów. Nagrobki mennonickie przybierały różne formy. Najczęściej spotykane na zachowanych cmentarzach są stele, podobne do żydowskich macew. Niestety, wiele cmentarzy przestało już istnieć. Niektóre nagrobki zostały przeniesione w inne miejsca, inne cmentarze coraz bardziej niszczeją. Warto jednak zaznaczyć, że są ludzie, który dbają o istniejące cmentarze a nawet przywracają piękno tym już zapomnianym.  

Warto pamiętać także o słynnym gdańskim trunku narodowym – wódce jałowcówce. Machandel (a dokładniej Stobbes Machandel) produkowany był na Żuławach, w Nowym Dworze Gdańskim, przez mennonicką rodzinę Stobbe. Gdańsk zawdzięcza Mennonitom także jeszcze bardziej znany trunek, Goldwasser. Przepis na pozłacany likier przywiózł do Gdańska mennonita Ambrosius Vermollen.

 

Zachęcam do wędrówki po Żuławach. Ten przepiękny region ma wiele do zaoferowania: domy podcieniowe, wiatraki, stare cmentarze, zabytkowe kościoły, zamki krzyżackie (ten w Malborku nie jest jedynym!), czy też małe miasteczka z wyjątkowym klimatem. To wszystko i wiele innych atrakcji otoczone jest przepiękną przyrodą, tak inną niż pozostała część Pomorza.

Zachęcam do odwiedzenia strony „Kochamy Żuławy” na portalu www.facebook.com. Skupia ona wielu pasjonatów regionu, którzy zawsze chętnie służą pomocą. http://www.facebook.com/kochamyzulawy

Blog: https://kochamyzulawy.wordpress.com/

 

Źródło: www.plaziki.com

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1505)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina
Żuławy - depresyjna kraina

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter