Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Z wizytą u króla Stasia

Autor wpisu: Katarzyna Moniuszko
Data publikacji: 16.05.2013
Okres historyczny: Oświecenie XVIII w.

We współczesnej Warszawie, po katakliźmie II wojny światowej ciężko znaleźć zachowane wnętrza z dawnych epok. Warszawskie przewodniki na końcu kwiecistych opisów budynków skromnie dodają wzmiankę o powojennej odbudowie. Ale jest miejsce gdzie stęskniony za dawną świetnością spacerowicz może odetchnąć XVIII- wieczną atmosferą. Wystarczy pójść do Łazienek Królewskich.

We współczesnej Warszawie, po katakliźmie II wojny światowej ciężko znaleźć zachowane wnętrza z dawnych epok. Warszawskie przewodniki na końcu kwiecistych opisów budynków  skromnie dodają wzmiankę o powojennej odbudowie.

Ale jest miejsce gdzie stęskniony za dawną świetnością spacerowicz może odetchnąć XVIII-wieczną atmosferą. Wystarczy pójść do Łazienek Królewskich. Oczywiście najbardziej radykalni miłośnicy przeszłości mogą uznać, że to nie wystarczy, że przechodnie współcześnie ubrani, że turyści robią zdjecia, a Pałac na Wodzie każdy zna... Ale w parku są prawdziwe oazy historii. Nie trzeba korzystać z wehikułu czasu, wystarczy wejść do wnętrz łazienkowskich pałacyków i pawilonów.

W  Starej Pomarańczarni znajduje się jeden z kilku zachowanych w Europie teatrów XVIII-wiecznych, z widownią na 200 miejsc. Żeby teatr sprawiał wrażenie jeszcze bardziej zapełnionego żądną sztuki publicznością, nad prawdziwymi lożami, Jan Bogumił Plersch wymalował kolejny rząd lóż - iluzjonistycznych. Dzięki nim możemy zapoznać się z widownią teatru stanisławowskiego. Są tam eleganckie damy, dyskretnie lustrujace toalety innych pań, są panowie w modnych strojach francuskich i tradycjonaliści w kontuszach.

 O tym, że teatr był ambitny i artystyczny mają  przypominać dekoracje, których tematy raczył wybrać sam król. Wśród nich są plafon z Apollem na kwadrydze i medaliony z popiersiami Sofoklesa, Szekspira, Racine`a i Moliera. Ich czujne spojrzenia śledziły w tamtych czasach aktorów z zespołu Wojciecha Bogusławskiego.

Nieopodal Starej Pomarańczarni stoi niewielki Biały Domek.  W willi rządziły panie. Mieszkały w nim królewskie siostry i kochanki. Z zewnątrz skromny, we wnętrzu to ciekawe miejsce kryje bogactwo groteskowych malowideł. W nudne deszczowe dni lokatorki willi mogły się zabawiać odczytywaniem wymalowanych na ścianach scenek. Można znaleźć znaki zodiaku, przedstawicieli róznych zawodów czy zwięrzeta - symbole róznych kontynentów. W nastepnym pokoju panie mogły podziwiać chińskie tapiserie z widokiem Kantonu.

Ale nie tylko piekne damy miały okazje cieszyć oczy dekoracjami Jana Bogumiła Plersha. W 1810 r. w willi zamieszkał pod fałszywym nazwiskiem przyszły król Francji Ludwik XVIII, czekający na upadek Napoleona i restaurację monarchii.

Kolejnym budynkiem ocalałym od zniszczeń wojennych jest Pałac Myślewicki. W środku mozna podziwiać XVIII wieczne malowidła,  meble, instumenty, kolekcję malarstwa. Tylko kapcie które musi załozyć zwiedzający niezbyt w stylu stanisławowskim...

Pałac Myślewicki zapisał sie w historii stosunków miedzynarodowych. To w nim odbywały sie w latach 60. XXw. tajne negocjacje amerykańsko - chińskie. Rozmowy te są nazywane niemymi, poniewaz bojąc się, że w pałacu zamontowano podsłuchy, ambasadorowie Chin i USA kluczowe informacje przekazywali sobie zapisane na kartkach.

Źródło:

http://www.lazienki-krolewskie.pl/

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1155)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Z wizytą u króla Stasia
Z wizytą u króla Stasia
Z wizytą u króla Stasia
Z wizytą u króla Stasia
Z wizytą u króla Stasia

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter