Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Legenda o Grabowie nad Prosną

Autor wpisu: Karolona
Data publikacji: 21.10.2014

Godłem Grabowa jest pelikan – biały ptak nadwodny, który swe głodujące dzieci karmi własnym ciałem. Król chcąc wyróżnić tę miejscowość nadał jej przywileje miejskie oparte na prawie magdeburskim. Dlaczego Grabowem zainteresował się sam król? Posłuchajmy.

Wśród rozlewisk i łąk Prosny na wzgórzu wśród potężnych grabów trwała przez wieki mała rybacka wioska o nazwie Grabową lub Grabowem. Swą nazwę zawdzięcza drzewom, które licznie tam rosły. Wioska była wtedy nieznana. Ludzie wiedli skromne ale spokojne życie. To dzięki rzece mieli pożywienie.

Stało się jednak tak, że diabeł Rokita miał za zadanie czuwać nad tym, by w  księstwie kaliskim nie zaginął grzech. Chętnie taplał się on w prośniańskich bagnach i trafił niespodziewanie na nieznaną wioskę. Postanowił on zawitać do owej wioski. Rokita obiegł całą wioskę, okoliczne łąki, rozlewiska i nie znalazł ani śladu grzechu. „Za zielono tu, za dostatnio i bez płaczu” – wycedził.

I wtedy zaczął swe ,,dzieło''. Dmuchnął na cztery strony świata, sprawił że wiatr ucichł, a z nieba zniknęły najdrobniejsze chmurki. Chuchnął na słońce i zaczął się upał nie do zniesienia. Mijały dni,a upał nie ustawał. Wszystko wokół schło - trawy, zboża, a w studniach brakowało kropli wody.

Łupieżcy zaczęli najeżdżać mieszkańców wioski, rabowali zapasy. Ludzie jednak nie narzekali a wraz z księdzem prosili Niebo o łaskę. Śmierć nie oszczędzała ani ludzi ani zwierząt. Mimo to, ludzie trwali w wierze.

Rokita przebrany udał się do najbogatszego mieszkańca. Chłop zorientował się, że ma do czynienia z kimś złym, więc zapytał ,,Czy wielmożny pan przyszedł nam pomóc?”. Czart potwierdził i poradził, aby ludzie osadzili się gdzie indziej. Wieśniacy powiedzieli, że nie opuszczą ziemi, która ich karmiła i wolą tu umierać.

Diabeł poszedł do domu ubogiej wdowy z dziesięciorgiem dzieci. Zapytał kobietę, czy chce poprawić swój los, ta rozpłakała się i zaczęła mu dziękować. Wtedy czart kazał jej zabić dzieci, bowiem jak twierdził, samej będzie jej łatwiej żyć. Kobieta odpowiedziała : „Prędzej rozetnę sobie pierś i dam im moje gorące serce niżbym miała je stracić”. Diabeł na to: „Małe masz to serce i nie nakarmisz ich”. Niewiasta na to: „Skoro tak mówisz, panie, nie wiesz, jak wielkie jest serce matki”. Wtedy rozbłysnął piorun, a Rokita rozpłynął się w powietrzu.

Tak z rybackiego osiedla zniknął książę piekielny i nagle spadł życiodajny deszcz. Sława nadprośniańskich rybaków dotarła aż do samego króla, który w dowód życzliwości nadał urzędowo wiosce miano Grabów. Nie tylko dla cennych drzew, które tu rosły, lecz przede wszystkim dlatego, że wszyscy oparli się złemu i nie nie dali się ograbić z honoru i miłości do ojczystej ziemi.

 

Konkurs

Źródło: http://www.naszestrony.info.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=469%3Abasn-o-grabowie&catid=21%3Afakty-z- historii&Itemid=130

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1470)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Galeria

Legenda o Grabowie nad Prosną
Legenda o Grabowie nad Prosną
Legenda o Grabowie nad Prosną
Legenda o Grabowie nad Prosną
Legenda o Grabowie nad Prosną

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter