Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Pod sosną Edwarda Stachury

Autor wpisu: Bożena Ciesielska
Data publikacji: 29.11.2014
Okres historyczny: PRL 1944-1989

Choć zniknęła z krajobrazu okolic Torunia, przydrożna sosna uwieczniona w twórczości poety Edwarda Stachury (1937 - 1979) na zawsze pozostanie zapamiętana przez jego czytelników.

Edward Stachura był typem wędrowca. Odbył wiele podróży po Polsce, a następnie opisał je w swoich wspomnieniach.

Przy trasie nr 10 łączącej Toruń z Lipnem w miejscowości Wola rosła parasolowata sosna zwana przez niektórych sosną Stachury. Wspominał o niej pisarz w czwartym tomie „Wszystko jest poezja”:

Przypomniało mi się to kilkanaście dni potem, kiedy odpoczywałem przy drodze Dziewiętnastej, między Czernikowem i miejscowością Kikół, obok wielkiej, dziwnej sosny, którą kocham i, zdaje się, ze wzajemnością. Więc przypomniało mi się to (niestety, skalane jest kino pamięci) i po to, żeby o tym zapomnieć, żeby mi się to więcej nie przypominało, wymyśliłem coś takiego…”

W „Dziennikach” Edwarda Stachury czytamy słowa:

Toruń, 4. 9. 1972 Stopem z Torunia do W-wy przez Lipno, Sierpc, szosą 19. Wyszliśmy na szosę z Bogdanem Kraśniewskim koło mostu kolejowego w Toruniu. Zatrzymał się "Star". Jedno miejsce w szoferce. Wsiadłem. Było ok. 13.00. Na łące przy drodze baba doiła krowę. Na szosie kot. Kot przejechany 137 razy przestał być kotem, stał się asfaltem. Listonosz na motorze. Później ok. 14.30 dzieciaki wracały ze szkoły. Kwitnie wrzos. Wrzesień. Między Czernikowem a Kikółem - ta sosna wielka przy drodze i nad nią. Wymyślin. Kościół. Trzy białe wieże. Skąpe. Szofer zaoszczędza na odcinku 350 km 60 litr. benzyny. Po 5 zł litr.

Parasolowata sosna jest znakiem powiatu lipnowskiego. Z krajobrazu zniknęła niedawno w związku z budową krajowej drogi numer 10. Została na zawsze uwieczniona w tekstach Edwarda Stachury.

Edward Stachura „Pieśń V”

W krzywe sosny na pagórkach
bije wiatr
Smutno krzywym sosnom
Taki wieczór choć rano
nikt nie śpiewa choć rano
idą chmury nisko drogą
choć rano...
Gdzie jesteś ty słoneczko
Nie widzę ja ciebie
ni pod strzechą
ni na niebie
ani wody wielkiej nie widzę
tylko noc
choć rano...
Krzywe sosny na pagórkach rozdarł wiatr
W krzywych sosnach płacze ktoś



 

Źródło:

Edward Stachura, Dzienniki, tom 2.

Edward Stachura, Wszystko jest poezja. Opowieść-rzeka, Czytelnik, Warszawa 1982.

Edward Stachura, Pieśń V

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1514)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane tagi

Galeria

Pod sosną Edwarda Stachury

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter