Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Andrzej Wróblewski – dziwna śmierć, dziwne życie?

Autor wpisu: Dorota Marszałek
Data publikacji: 05.01.2011
Okres historyczny: PRL 1944-1989

„Zagadkowa śmierć plastyka w Tatrach”, „Andrzej Wróblewski zmarł śmiercią naturalną” – takie nagłówki pojawiły się w prasie 3 kwietnia 1957 roku. Dwa tygodnie wcześniej artysta wyruszył na samotną wyprawę w Tatry. Został odnaleziony martwy przy drodze do Morskiego Oka. „Ubrany był po turystycznemu, lecz na spodnie narciarskie nałożone miał, nie wiadomo dlaczego, spodnie od piżamy”.

 

Andrzej Wróblewski urodził się 15 czerwca 1927 roku w Wilnie. Mieszkanie Wróblewskich było miejscem spotkań artystów środowiska wileńskiego. Ojciec przyszłego malarza pracował jako wykładowca prawa karnego na Uniwersytecie w Wilnie, natomiast matka była graficzką. Niewątpliwie oboje mieli ogromny wpływ na to, czym interesował się ich syn w dorosłym życiu.
 
Druga wojna światowa nie oszczędziła rodziny Wróblewskich. Podczas rewizji domu przez wojska sowieckie na oczach kilkunastoletniego Andrzeja zmarł na apopleksję jego ojciec. W 1945 roku wraz z matką i starszym bratem przeniósł się do Krakowa. Jeszcze w tym samym roku otrzymał tam świadectwo dojrzałości i rozpoczął studia na Wydziale Malarstwa i Rzeźby ASP. Uczył się pod okiem takich artystów, jak Zbigniew Pronaszko i Hanna Rudzka-Cybisowa. Został także studentem historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
 
Na początku swej drogi twórczej Wróblewski był związany z grupą młodych artystów skupionych wokół Tadeusza Kantora. Ten przywódca powojennej awangardy pokładał w Andrzeju nadzieje, sądząc, że stanie się on teoretykiem „Nowoczesnych”. Mylił się jednak. Wróblewski, który do tej pory malował abstrakcje i półabstrakcje, zaczął eksperymentować. W 1948 roku ujawnił swoją buntowniczą, indywidualistyczną naturę i założył z przyjaciółmi (wśród których znajdował się Andrzej Wajda, wówczas jeszcze student ASP) Grupę Samokształceniową. Był to wyraz sprzeciwu wobec profesorów – kapistów – a także wobec środowiska Kantora. Nowa sztuka, którą postulował Wróblewski, miała być zaangażowana w przemiany polityczne, czytelna, realistyczna oraz budzić w odbiorcach silne emocje i skojarzenia. Według wspomnień Andrzeja Wajdy Wróblewski miał powiedzieć: „Skoro znaleźliśmy się w takiej sytuacji, a nie innej, to powinniśmy sami zacząć się kształcić. W przeciwnym razie zostaniemy upupieni przez naszą akademię”.
 
W 1949 roku powstały wszystkie jego najbardziej znane obrazy: niezwykły cykl Rozstrzelania, odnoszący się do przeżyć okupacyjnych, jak również Zabity mąż, Syn z zabitą matką oraz Matka z zabitym synem. Wtedy jednak obrazy te nie doczekały się uznania mimo pragnienia artysty, by działać na rzecz nowej polityki kulturalnej. Dobre chęci Wróblewskiego raziły krytyków, tak jak użyte przez niego środki wyrazu: prymitywna forma, brutalność i (zamierzona) niezdarność przedstawień. Były one niezgodne z dokładnymi wytycznymi panującej ówcześnie sztuki socrealistycznej.
 
Grupa Samokształceniowa została rozwiązana. Wróblewski już bez kolegów rozpoczął przyswajanie form nowej sztuki realistycznej, zrozumiałej dla mas oraz akceptowanej przez aparat państwowy, który decydował o powodzeniu artystów. Z tego okresu pochodzą takie obrazy, jak Partyzant radziecki czy Krwawa niedziela 1905. Jak wspominał Janusz Bogucki, „Wróblewski nie był (…) w najmniejszym stopniu karierowiczem. (…) Gdy przekonany został o słuszności realizmu socjalistycznego – uczynił wszystko, by przyswoić sobie tę – jak wówczas mówiono – metodę twórczą”. W tej sztuce nie widać jednak prawdziwego charakteru jego twórczości.
 
 
W 1953 roku Wróblewski ożenił się z Teresą Walerią Reutt. Założenie rodziny otworzyło zupełnie nowy okres w jego twórczości. Od tego momentu zaczął poruszać w swych pracach sprawy ludzkiej egzystencji, życia domowego, macierzyństwa i biedy, ponieważ, mając trójkę dzieci, zmagał się z trudnościami finansowymi. Częściowo rozwiązało je dopiero otrzymanie w 1955 roku medalu Dziesięciolecia PRL i przyznanie mu własnej pracowni. Doceniono go także przed śmiercią, przyznając mu Srebrny Krzyż Zasługi.

 

Źródło:

Andrzej Wróblewski, red. Aleksander Wojciechowski, Warszawa 1979.
Andrzej Wróblewski 1927–1957. Retrospektywa. Galeria Sztuki Współczesnej Zachęta, październik–grudzień 1995, Muzeum Narodowe w Krakowie, styczeń–marzec 1996, red. Teresa Rostkowska; przekł. Marta Umińska, Warszawa 1995.
Andrzej Wróblewski nieznany, red. Jan Michalski, Kraków 1993.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1350)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter