Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Wschowa Sterny-Wachowiaka

Autor wpisu: Uczniowie I LO we Wschowie, oprac. Paulina Sygnatowicz
Data publikacji: 23.11.2010
Okres historyczny: PRL 1944-1989

Jeśli wybieramy się na zwiedzanie Wschowy – miasta o wielowiekowej historii, w którym urodzili się pastor i pisarz Waleriusz Herberger i kronikarz Caspar Hoffman – to warto zaopatrzyć się w tom wierszy innego wybitnego mieszkańca tego miasta – Sergiusza Sterny-Wachowiaka, obecnego prezesa Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Książka ta będzie świetnym przewodnikiem.

Spacer po Wschowie rozpoczynamy od ulicy Herbergera. Podążając szlakiem wierszy poety, obejdziemy stare miasto niemal dookoła.

W parku widzimy fragment odrestaurowanych murów miejskich. Idąc tą drogą, dochodzimy do budynków położonych na małym wzniesieniu. To dawny zamek królewski, który stał tu prawdopodobnie już w średniowieczu. Kierując się w stronę miasta, idziemy obok tzw. zaułka katowskiego, gdzie ścinano głowy przestępcom. Wychodzimy na ulicę Bohaterów Westerplatte i trafiamy na zbór poluterański, o którym chętnie pisał Sterna-Wachowiak.

Powoli zmierzamy w stronę rynku. Od poety dowiadujemy się, że znajdował się tam targ, a w renesansowych i barokowych kamienicach mieszkali rzemieślnicy różnych cechów: „Uliczką wąską mężczyzna w gumowym fartuchu toczy beczkę piwa, (...), zapach wędzonego mięsa, daleki stuk młotka, znajome twarze przechodniów. (...) Na rynku targ”.  Dookoła zachował się największy w Wielkopolsce zespół kamienic mieszczańskich z XVII i XVIII wieku. Pośrodku rynku stoi okazały gmach ratusza, jego wieża również została utrwalona w twórczości poety: „Blady jak wiatyk wykładowca sztuki retorycznej w gimnazjum (...) wspina się na wieżę ratusza”.

Z rynku kierujemy się w stronę ulicy Rzeźnickiej. Tam, na małym placu, znajduje się fontanna miejska z XVIII wieku z figurą kobiety w koronie, często mylonej z królową Jadwigą. Tak naprawdę jest to alegoria miasta królewskiego. Idziemy dalej w stronę placu Farnego. Na środku wznosi się tu jeden z najcenniejszych zabytków miasta – kościół farny św. Stanisława Biskupa. Wewnątrz znajdują się XVIII-wieczny obraz przedstawiający panoramę Wschowy oraz barokowe dekoracje. W wierszu Nieodwracalne poeta pisze: „Mała orkiestra na wieży farnej i gołębie, ławica drobnych srebrnych pyłków”.

Kres wycieczki wyznaczają dwa cenne zabytki Wschowy – klasztor ojców Franciszkanów oraz lapidarium rzeźby nagrobnej. Spacer kończymy na Staromiejskim Cmentarzu Ewangelickim, tzw. Lapidarium, założonym przez Herbergera w 1609 r. To wyjątkowe miejsce swym urokiem skłania do refleksji i zadumy nad istotą życia i śmierci.

Źródło:

Antkowiak Konrad, Witamy w królewskim mieście!, folder wydany przez Urząd Miasta i Gminy Wschowa 2004.
Sterna-Wachowiak Sergiusz, Betlejem mojego dzieciństwa, [w:] Dzięcielewski Eugeniusz, Wschowa i Ziemia Wschowska w literaturze, Wschowa 2006, s. 165–171.
Sterna-Wachowiak Sergiusz, Papierowy lampion, Poznań 2000.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1342)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter