Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Stara fabryka w Policach

Autor wpisu: Michał Rembas
Data publikacji: 29.11.2010
Okres historyczny: PRL 1944-1989

Ukryte wśród zieleni: wielkie, ażurowe hale fabryczne, okrągłe zbiorniki, obok wieżyczki strażnicze i schrony przeciwlotnicze. Do tego dochodzą podziemne korytarze i dziesiątki dziwnych betonowych obiektów, których przeznaczenia trudno się dziś nawet domyśleć.

Ruiny fabryki benzyny syntetycznej w Policach pod Szczecinem, rozciągające się na obszarze 100 ha, wyglądają niesamowicie, jak relikty jakiejś zaginionej cywilizacji. Wokół sceneria niczym z filmów fantasy... Zastanawiające, że o tej jednej z największych atrakcji Pomorza Zachodniego mało kto jeszcze wie.

Budowa kombinatu który nazwano Hydriewerke Pölitz zaczęła się w 1938 roku. Benzynę uzyskiwano tu ze zmielonego węgla, poddawanego ogromnemu ciśnieniu 260 atmosfer i podgrzewanego do temperatury 470 stopni. Choć benzyny (w tym lotnicze), smary i oleje produkowane w Policach były doskonałej jakości, to jednak z finansowego punktu widzenia przedsięwzięcie było co najmniej niedorzeczne. Otóż, aby uzyskać tonę paliwa musiano zużyć aż 7 ton węgla. Z tego na właściwą przeróbkę szły 2 tony, a pozostałe 5 ton węgla spalano, by uzyskać parę i ciepło niezbędne do procesów technologicznych.

Lecz hitlerowskie Niemcy szykujące się właśnie do wojny nie liczyły się z kosztami. Poza tym przez całą wojnę III Rzeszy brakowało ropy, zaś zasobów węgla miała aż nadto.

W ogromnej fabryce w 1944 roku dziennie produkowano do 2,8 tys. ton benzyny.

Alianci zdawali sobie sprawę, jak ważna jest „Hydriewerke Pölitz” dla hitlerowskiej machiny wojennej i systematycznie wysyłali nad Police eskadry ciężkich bombowców. Ale skuteczność bombardowań była znikoma – po każdym nalocie zniszczenia szybko naprawiano i wznawiano produkcję.

Spośród około 27 tys. zatrudnionych w kombinacie więźniów i robotników przymusowych pochodzących z krajów okupowanych przez Niemcy (w tym wielu Polaków) aż 13 tys. nie przeżyło wojny: ginęli z głodu, chorób i zimna, a także podczas bombardowań. Wielu z nich zostało zamordowanych lub nie wytrzymało pracy ponad siły.

Po drugiej wojnie światowej do fabryki wkroczyli sowieci i wywieźli maszyny do Związku Radzieckiego. By grabież poszła sprawnie, na rok utworzyli tu eksterytorialną radziecką enklawę, wyjętą spod władzy Polski. Pod nadzorem Rosjan przy demontażu fabryki pracowało kilkadziesiąt tysięcy Niemców. Jednak betonowe pozostałości fabryki okazały się tak potężne, że przez powojenne lata nikt nie podjął się ich wysadzenia i kosztownej rozbiórki. Gdy w latach 60. XX wieku w Policach zbudowano wielkie zakłady nawozów chemicznych, zlokalizowane je nie na terenie poniemieckiej fabryki, lecz obok.

Jednym z największych zachowanych obiektów starej fabryki jest elewator węglowy. Na jego parterze leży jeszcze sterty miału węglowego. U góry budowli wysokiej na kilkadziesiąt metrów i wymalowanej na brunatny kolor, jakby wbrew prawom fizyki groźnie zwisają żelbetowe ściany. Niemieccy inżynierowie liczyli się z możliwością bombardowań i dlatego niektóre budowle mają bardzo lekkie ściany, ale za to mocne stropy. W efekcie podmuch eksplozji mógł rozejść się na boki, nie uszkadzając szkieletu obiektu. Ale czasem bywa inaczej: żelbetowe ściany są bardzo grube, zaś strop jest cienki. W tych przypadkach chodziło o to, by uchronić sąsiednie obiekty: w razie wybuchu bomby ewentualny podmuch był kierowany do góry.

W Policach pełno jest niewielkich, betonowych budek strażniczych i ogrodzeń z drutu kolczastego. Stoi też wysoka na kilkanaście metrów wieża strażnicza, która na pierwszy rzut oka przypomina średniowieczną basztę. Obok rozciągają się owalne zbiorniki o średnicy około 20 m. Zachowały się też dworzec i liczne betonowe budowle służące niegdyś jako warsztaty, magazyny i schrony.

Dla historyków stara fabryka to przede wszystkim miejsce męczeństwa tysięcy ofiar nazizmu. Architekci w ruinach widzą cenny zabytek architektury fabrycznej, botanicy zaś – interesujący zespół roślinności ruderalnej, czyli takiej która pojawia się w środowisku zmienionym przez człowieka. Zaś dla fotografów to przede wszystkim ekscytujący plener, równie ciekawy w różnych porach roku: ruiny wyglądają groźnie, ale i niezwykle malowniczo.

A znów dla chiropterologów Police to cenne zimowisko nietoperzy. W latach 90. ekolodzy ze szczecińskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” odkryli, że w kanałach i piwnicach fabryki zimuje aż osiem gatunków nietoperzy. Co roku nietoperze są liczone, żyje tu 1700 osobników. Oznacza to, że Police są czwartym pod względem wielkości siedliskiem nietoperzy w całej Polsce.

Obecnie nietoperze mogą spać spokojnie. W 2004 roku inicjatywy Salamandry ostoja siedliskowa Kanały–Police została wpisana na listę Specjalnych Obszarów Ochrony Siedlisk programu Natura 2000.

Nie tak łatwo tu trafić: stara fabryka znajduje się kilkanaście kilometrów od Szczecina. Jeśli jedzie się ze Szczecina do Polic przez Tanowo, zaraz za rogatkami należy skręcić w lewo, w ulicę Licealną. Kilkaset metrów dalej zaczyna się teren dawnego kombinatu. W każdą niedzielę o 13 bezpłatną wycieczkę po terenie organizuje Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Polickiej „Skarb”. Zbiórka jest wyznaczana przy bunkrze przy ulicy Spółdzielczej 31 (obok ulicy Licealnej) – to siedziba Stowarzyszenia. Warto odwiedzić to miejsce, pasjonaci historii ze „Skarbu” zebrali tam zdjęcia i plany starej fabryki. Można też zobaczyć makietę obozu oraz różne przedmioty z lat II wojny światowej znalezione na terenie fabryki.

Źródło:

Gaweł Wiesław, Rys historyczny Polic, „Gazeta Policka”, 1993. Dunin-Wąsowicz Krzysztof, Police, Warszawa 1974.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1907)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Stara fabryka w Policach
Stara fabryka w Policach

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter