Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Kinoteatr Apollo. Historia kina, historia skandali

Autor wpisu: Filip Makowiecki
Data publikacji: 29.03.2011

Sienkiewicza 22. Ot, budynek jakich wiele: trzypiętrowy, z półokrągłymi balkonikami, większym tarasem na pierwszym piętrze, umiarkowanie atrakcyjny, ale ładnie wkomponowany w zabudowę ulicy Sienkiewicza. Obecnie mieszczą się tam raczej nudne instytucje: apteka i księgarnia. Mało kto wie, że w międzywojniu działał tu najciekawszy obiekt kulturalny w mieście – słynny z licznych skandali Kinoteatr Apollo.

Historia tego miejsca zaczyna się w 1920 roku, gdy w dużej sali dopiero co postawionego budynku rodzina Wajnsztejnów postanowiła urządzić nowoczesne kino. W 1921 roku w prasie ukazały się reklamy, z których można się było dowiedzieć, że Kinoteatr Apollo: „sprowadza stale najlepsze obrazy, jakie przynosi ze sobą ustawicznie doskonalący się przemysł kinematograficzny. Program obecny (...) przewyższa wszystko, co dotychczas było widziane. Sala świeżo wybudowana i ozdobiona posiada wszystkie urządzenia nowożytne. 800 foteli wygodnych, czeka co dnia widzów”.
           
Kino szybko zyskało popularność wśród białostockich kinomanów, jednak prawdziwą sławę obiekt zdobył w wyniku wyjątkowo rozbuchanej plotki...
 
Otóż w 1926 roku w kinoteatrze odbyła się projekcja filmu Ben Hur, który lwowski rabinat uznał za wyjątkowo antysemicki w wymowie. Białostocka prasa żydowska podchwyciła temat i skrytykowała właścicieli kina. Wiadomość o tym niewielkim proteście, nieco podkoloryzowana, pojawiła się w prasie ogólnopolskiej, a stamtąd, niewiarygodnie rozrastając się po drodze, trafiła do londyńskiego „Timesa”. Brytyjczycy dowiedzieli się więc, że w białostockiej synagodze odbył się protest przeciwko projekcji filmu, który przerodził się w żywiołową demonstrację, a ta skończyła się zdemolowaniem kina, pobiciem jego właściciela oraz spaleniem taśmy z problematycznym filmem. Swój kamyczek dorzuciła później jeszcze prasa argentyńska, ogłaszając, że z powodu rozruchów wprowadzono w Białymstoku stan wyjątkowy...
           
Kolejny skandal wybuchł rok później po wprowadzeniu nocnych seansów dla wielbicieli, powiedzmy, mocniejszego kina. Na projekcjach rozpoczynających się po północy prezentowano takie perełki, jak edukacyjno-moralizatorski filmik Jak powstaje człowiek. Na reakcję władz miasta nie trzeba było długo czekać i wkrótce objęto ten „przesycony erotyzmem” film zakazem pokazywania.
           
Oczywiście historia kinoteatru Apollo to nie tylko skandale. Dajmy zadość uczciwości: w kinie odbyły się też projekcje Titanica, Anny Kareniny z Gretą Garboczy Przedwiośnia według Żeromskiego. Występowała tam Hanka Ordonówna, a także cały kabaret „Qui pro Quo”. Mimo wszystko w pamięć najbardziej zapadają te śmieszne, sztucznie rozdmuchane skandale będące przedziwnym świadectwem tamtej epoki.

Źródło:

Lechowski Andrzej, Białystok: przewodnik historyczny, Białystok 2009.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,5 (głosów: 1541)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Powiązane tagi

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter