Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Legendy zamku w Chudowie

Autor wpisu: joannaperfecka
Data publikacji: 30.03.2011
Okres historyczny: Barok XVII w.

Chudowski zamek, przyciągający turystów swymi malowniczymi ruinami, jak każde szanujące się zamczysko, ma swoją legendę i swoje tajemnice.

Tutejsza legenda sięga odległych czasów, gdy Górny Śląsk porastały nieprzebyte lasy i puszcze, a zamkiem w Chudowie władał, nieznany bliżej z imienia, dzielny i dumny rycerz.  

Podczas wyprawy wojennej do Czech poznał przecudnej urody kobietę – podobno zakonnicę (lub mniszkę). Zakochał się w niej szaleńczą miłością.

Dziewczyna odwzajemniła jego uczucie i zgodziła się na ucieczkę z klasztoru.

Przybyła z rycerzem do Chudowa, gdzie pobrali się i zamieszkali w zamku. Niestety, ich małżeńskie szczęście trwało zaledwie rok, bo młoda żona szybko zachorowała i niedługo potem zmarła. Pogrążony w bólu i rozpaczy mąż pochował ukochaną na odległym o dwie mile cmentarzu przy kościele św. Wawrzyńca w Orzeszu. Miłość okazała się jednak silniejsza od śmierci i zmarła każdej nocy odwiedzała swego lubego, pokonując przy tym gęsty, ciemny las, pełen dzikiej zwierzyny.

Podobno już pierwszej nocy po pogrzebie duch pięknej pani zjawił się w zamku i od tej pory co noc odwiedzała ona swojego męża, skarżąc się jednocześnie, że trudno jest dojść do domu ze względu na czyhające wszędzie wilki i gąszcz lasu.

By uchronić ducha żony od niebezpieczeństw, pan Chudowa wybudował podziemny korytarz, który łączył zamek z cmentarzem.  

Czy ów korytarz istnieje naprawdę? Być może to prawda i tajemne przejście nadal czeka na swoje odkrycie...

A turyści odwiedzający zamek mogą czasem spotkać piękną, ale smutną kobietę w czerni, która snuje się wśród ruin. To prawdopodobnie duch zmarłej zakonnicy...

Z zamkiem w Chudowie jest związana jeszcze jedna legenda.

Według podań duchem, który straszy w Chudowie, jest Julianna Urszula von Kotuliński. Żyła w II połowie XVII wieku. Gdy miała zaledwie 16 lat, zakochała się w swoim garderobianym. Była to odwzajemnione uczucie. W tajemnicy przed rodzicami przyrzekła ukochanemu miłość i wierność, oświadczając, że prędzej umrze, niż poślubi innego. Na nieszczęście rękę Julianny jej ojciec przyrzekł bogatemu hrabiemu. Gdy dowiedział się o miłości córki i garderobianego, postanowił raz na zawsze zakończyć ich romans. Garderobianego nakazał poddać torturom, których ten nie przeżył. Juliannę natomiast w ślubnej sukni żywcem zamurowano w zamkowej wieży, gdzie dziewczyna wkrótce zmarła. Jej głos i płacz do dziś można usłyszeć nocą wśród ruin.

Źródło:

Kaczyńscy Izabela i Tomasz, Polska. Najciekawsze zamki, 2003.

„Libertas. Miesięcznik ludzi wolnych”, 25 maja 2010.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1505)

Komentarze (1):

Libertas.pl, 08.02.2014
Jak miło że ktoś poleca nasz tekst :) Zachęcamy więc do czytania opowieści o innych polskich zamkach: http://www.libertas.pl/archiwum/cykl_21_Opowiesci_zamkowe.html

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter