Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

O śpiewaniu i architekturze czyli... benedyktyni na Mazowszu

Autor wpisu: Ania Kierkosz
Data publikacji: 05.05.2011
Okres historyczny: Barok XVII w.

Opactwo to nazwa, która większości z nas kojarzy się z klasztorem i siedzibą zakonników. Popularnie oznacza klasztor katolicki (ze stojącym na czele opatem), wraz z należącymi do niego posiadłościami ziemskimi. Na Mazowszu słowo to nabiera również innego znaczenia. Na mapie Mazowsza Opactwo występuje bowiem jako nazwa własna. Tak właśnie nazywa się miejscowość w dolinie Wisły, położona niespełna 2 km na południowy wschód od Sieciechowa. Stanowi ona jedno z najciekawszych miejsc regionu – symbol połączenia tradycji muzycznych i architektonicznych.

Skąd się wzięła nazwa miejscowości? Nie myli się ten, kto przypuszcza, że od popularnego znaczenia słowa „opactwo”. Sieciechów-Opactwo (dziś Opactwo) do 1819 roku należało do zakonu. I to do jednego z najbardziej tradycyjnych – do benedyktynów. Mnisi zostali tu sprowadzeni z Prowansji, prawdopodobnie przez cześnika Sieciechowicza (syna słynnego Sieciecha, palatyna Władysława Hermana), który był fundatorem klasztoru. A skoro benedyktyni, to blisko już do myśli, że ta miejscowość to również znaczący punkt na mapie dziedzictwa kulturalnego Mazowsza: i ze względu na walory architektoniczne, i… tradycję muzyczną. Zakon benedyktynów od wieków aż po dziś dzień słynie bowiem z zamiłowania do muzyki, a właściwie do łączenia muzyki ze słowem i z… architekturą.

Święty Benedykt (480–546), założyciel zakonu, wielką wagę przywiązywał do śpiewania psalmów. Jemu i jego zakonowi Kościół Zachodni (i cały muzyczny świat) zawdzięcza tradycję codziennego śpiewu liturgii godzin. Dzięki benedyktynom śpiewy mszalne, znane jako chorał gregoriański, stały się oficjalnym śpiewem Kościoła. Nie przypadkiem też zachowane do dziś najstarsze zapisy chorału pochodzą ze środowisk benedyktyńskich. Ta tradycja przetrwała do dziś. Benedyktyni należą do tych nielicznych zakonów, które w dalszym ciągu śpiewają chorał gregoriański zgodnie z dawnymi zwyczajami. A chorał gregoriański to dla każdego muzyka i melomana podwaliny europejskiej muzyki klasycznej. Benedyktyni, poza tym, że uchodzili za jeden z najbardziej muzykalnych zakonów Europy, zawsze dbali też o to, by miejsca, w których śpiewają, miały odpowiednią akustykę, uwypuklającą piękno brzmienia. Dlatego też zbudowane przez nich kościoły, kaplice i wnętrza klasztorne były konstruowane w odpowiedni sposób, traktujący dźwięk „po królewsku”. Tak też jest i w przypadku Opactwa. Historycy tego regionu wysoko oceniają nie tylko akustykę kościoła, lecz także urodę zabytkowych organów.

Zespół kościelno-klasztorny w Opactwie, jak niemal każdy polski zabytek, przeszedł swoje trudne i niezwykłe koleje. A wszystko zaczęło się w XIV wieku. Wtedy właśnie po jednym z wylewów Wisły, która zmieniła ówczesne koryto, benedyktyni przenieśli swoją siedzibę z grodu Sieciecha na teren, gdzie do dziś można podziwiać zabytkowy zespół kościelno-klasztorny. Dzisiaj to przede wszystkim późnobarokowy, rokokowy kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wybudowany w latach 1739–1780. Kościół ten jest perłą budynków poklasztornych i jednocześnie prawdziwym skarbem architektury rokoka na całym południowym Mazowszu. Inne obiekty dawnego klasztoru, które można tu podziwiać to: dzwonnica kościelna, klasycystyczny pałac opacki (obecnie siedziba Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego), mury z fragmentami zachowanymi z okresu średniowiecza oraz ruiny refektarza.

Warto wspomnieć, że tutaj w szkole benedyktyńskiej uczył poeta Sebastian Fabian Klonowicz, a pierwsze nauki pobierał sam Jan Kochanowski. W 1819 roku klasztor i opactwo zlikwidowano. Zasoby bogatej biblioteki spławiono Wisłą do Biblioteki Załuskich w Warszawie, niestety część zbiorów zatonęła. Bogate wyposażenie kościoła trafiło do biedniejszych kościołów w Magnuszewie, Głowaczowie, Grabowie, Brzeźnicy i Błotnicy, a marmurową posadzkę przeniesiono do Sandomierza. Kościół, chylący się ku upadkowi, staraniem okolicznych włościan odbudowano i konsekrowano w 1885 roku, ale zarówno pierwsza, jak i druga wojna światowa odcisnęły na nim swoje piętno. Dzisiaj nadal zachwycają tu freski malarza pejzażysty z drugiej połowy XVIII wieku Szymona Mańkowskiego, znanego z ozdabiania Pałacu Prymasowskiego w Warszawie czy prywatnych apartamentów księżnej Lubomirskiej w Wilanowie. W polichromiach kościoła w Opactwie można rozpoznać portrety możnowładcy Sieciecha, króla Bolesława Chrobrego, dobrodziejów zakonników i wizerunki trzech opatów. We wnętrzu zachowała się zabytkowa chrzcielnica szafkowa, a pod kościołem w kryptach spoczywają szczątki 280 zakonników.

Opactwo trzeba zobaczyć. Więcej – w Opactwie warto posłuchać muzyki. A właściwym momentem może być organizowany tutaj koncert. W maju 2011 roku miejsce to uzyska podwójne znaczenie na mapie muzycznej Mazowsza – dołączy do projektu Mazowsze w Koronie tworzącego symboliczny, muzyczno-architektoniczny szlak, związany z regionem. Ten szlak został „skonstruowany” przez Małgorzatę Kalicińską z Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki jako projekt, u którego podstaw leży idea prezentacji najwybitniejszych dzieł muzycznych w perłach regionalnej architektury. Od 2001 roku projekt jest realizowany przez Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie jako cykl koncertów muzyki klasycznej w najpiękniejszych zabytkach architektury Mazowsza. W Opactwie tym razem zabrzmi nie chorał gregoriański, ale najwybitniejsze dzieła skomponowane przez mistrzów muzyki klasycznej. Piękno rozbrzmiewających tu utworów podkreśli niewątpliwie akustyka kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z XVIII wieku – akustyka, którą zawdzięczamy mazowieckim benedyktynom.

Źródło:

Małgorzata Kalicińska, Mazowsze w Koronie, Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Warszawa 2011.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1374)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

O śpiewaniu i architekturze czyli...Benedyktyni na Mazowszu
O śpiewaniu i architekturze czyli...Benedyktyni na Mazowszu

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter