Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Karaimi

Autor wpisu: Mariusz Derecki
Data publikacji: 23.06.2011
Okres historyczny: III Rzeczpospolita po 1989 r.

Karaimi to najmniejsza grupa etniczna w Polsce. Liczy zaledwie około 200 osób, ale wyróżnia się wyjątkowo oryginalną i interesującą religią, kulturą i tradycją.

Karaimi stanowią bez wątpienia jedną z najbardziej interesujących i oryginalnych, a zarazem najmniejszych grup etnicznych zamieszkałych w Polsce. Według szacunkowych danych liczy ona około 200 osób, skupionych głównie w Warszawie, Krakowie, Trójmieście oraz Wrocławiu. W 1997 roku w Warszawie powstał Związek Karaimów Polskich, który powołał do życia Oficynę Wydawniczą „Bitik”, wydającą od 1999 roku arcyciekawe czasopismo historyczno-społeczno-kulturalne „Awazymyz” (ku uciesze pasjonatów dostępne także w wersji elektronicznej pod adresem: www.awazymyz.karaimi.org), co w języku karaimskim oznacza „Nasz głos”, a będące kontynuacją wydawanego przez Karaimów w latach 80-tych czasopisma o tytule „Coś”. Prężnie działa także środowisko Karaimów we Wrocławiu, gdzie w ubiegłym roku została zorganizowana w Muzeum Etnograficznym głośna wystawa „Karaj jołłary – karaimskie drogi”, prezentująca fotografie Karaimów z lat 1864–1950.

Historia polskich Karaimów sięga czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego, kiedy to książę Witold w drugiej połowie XIV wieku sprowadził z Krymu do Trok przedstawicieli walecznego ludu, pochodzenia tureckiego, wyznających wielce oryginalną religię. Słynni na całym ówczesnym wschodzie Europy ze swej bitności, odwagi i lojalności przybysze z Krymu mieli stanowić trzon książęcej drużyny i chronić ziemię oraz ludność księstwa przed rejzami ekspansywnych Krzyżaków oraz rycerzy Zakonu Kawalerów Mieczowych. Troki, będące ówczesną stolicą Wielkiego Księstwa, podzieliły się wówczas na dwie części – chrześcijańską i karaimską. Oprócz Trok Karaimi zostali osadzeni jeszcze w 32 innych miejscowościach Księstwa, w tym także wzdłuż granicy z państwem Zakonu Kawalerów Mieczowych.

W 1441 roku Kazimierz Jagiellończyk nadał litewskim Karaimom przywilej tak zwanego prawa magdeburskiego gwarantujący im posiadanie własnego samorządu. Prawo magdeburskie przyznawano mieszczanom, z reguły wyznania katolickiego, dużo rzadziej wyznawcom prawosławia. Zapewniało ono miastom i mieszczanom dość sporą, jak na ówczesne czasy, dozę autonomii i wolności. Uzyskanie prawa magdeburskiego przez mieszczan karaimskich, a więc ludność niechrześcijańską, jest bodajże jedynym takim przypadkiem w całej historii. Oznaczało ono, że Karaimi mieli prawo posiadania własnego samorządu, na czele którego stał wybierany przez społeczność wójt, odpowiadający tylko i wyłącznie przed wielkim księciem. Ani wojewoda, ani też starosta trocki nie mogli ingerować w sprawy Karaimów. Wszelkie konflikty między Karaimami a ludnością chrześcijańską rozstrzygał natomiast sąd złożony z karaimskiego wójta i wojewody. W postępowaniu przed takim sądem moc pełnowartościowego dowodu miała przysięga składana przez Karaimów zgodnie z nakazami ich religii. To także rzecz niebywała jak na tamte czasy. Ów samorząd, liczne prawa i przywileje nadawane Karaimom przez wielkich książąt litewskich oraz królów polskich przetrwały w niezmienionym stanie aż do czasu rozbiorów.

Z upływem lat, kiedy już biegłość w walce straciła na znaczeniu, zmieniły się bowiem strategie i metody prowadzenia wojen oraz rodzaje stosowanej broni, Karaimi zajęli się, z wielkim znawstwem i prawdziwą pasją, o wiele bardziej pokojową działalnością, a mianowicie ogrodnictwem i sadownictwem. Jeszcze w czasie międzywojnia słynęli na całą Polskę z uprawy najlepszych w całej Rzeczypospolitej ogórków. Dziś tę zaszczytną rolę przejęli gospodarze z podlaskiego nadnarwiańskiego Kruszewa, którzy co prawda Karaimami nie są, ale mimo to ich ogórki nie mają sobie równych w całym kraju.

W czasie drugiej wojny światowej Karaimi o mały włos nie podzieli losu polskich Żydów, a to za sprawą wyznawanej przez nich dość oryginalnej religii, opartej na Pięcioksięgu i Dekalogu, co mogło nasuwać skojarzenia z judaizmem, choć Karaimi nie uznają Talmudu. Niemałą rolę odegrała w tym też zapewne znajomość języka hebrajskiego, którą wykazywało się wielu Karaimów. Wierni mieli bowiem nieodwołalny obowiązek indywidualnego poznawania i interpretacji treści Pięcioksięgu, a że ten został spisany w języku hebrajskim, to konieczne stało się jego przyswojenie. Karaimi wychodzili z założenia, że przekład na język karaimski sam w sobie jest już interpretacją dokonaną przez tłumacza, co w rezultacie miało uniemożliwiać samodzielne poznawanie i odczytywanie treści zawartych w Pięcioksięgu. A z tym wiązał się obowiązek i niemal kult nauki, tak charakterystyczny również dla kultury żydowskiej.

Kto chce jednak poczuć prawdziwego ducha tradycji, historii i kultury karaimskiej, powinien wyruszyć na Litwę, a w szczególności do Trok i Wilna. To wciąż największe skupiska tej interesującej społeczności. W obu miastach wciąż funkcjonują świątynie karaimskie, zwane kienesami, choć szansa na to, że uda się je zwiedzić, bez uprzedniego skontaktowania się z odpowiednimi osobami jest niewielka. Jeśli nie umówimy się z duchownymi, to będziemy mogli co najwyżej obejrzeć je z zewnątrz. W Trokach warto zajrzeć także do muzeum etnograficznego poświęconego historii i kulturze litewskich Karaimów, po którym w roku ubiegłym oprowadzała nas – co ciekawe – miejscowa Polka. Składające się na ekspozycję stałą fotografie prezentujące rodziny karaimskie z Trok i całej Litwy, z końca XIX i początku XX wieku, na długo zapadają w pamięć ze względu na swój egzotyczny klimat.

Będąc w Trokach, nie sposób też pominąć cmentarza karaimskiego, malowniczo położonego na delikatnym wzniesieniu tuż nad jeziorem Tataryszki. Wyprawa z centrum miasta nie powinna nam zająć więcej niż 10 minut, a wybrać się tam warto, by zagubić się w zielonym gąszczu bujnych traw, krzewów i wiekowych drzew w poszukiwaniu strzelistych nagrobków, przypominających kamienne stele, albo przysadzistych kamieni wyglądających nieco jak macewy, a po trosze jak kamienne nagrobki na mizarach w Bohonikach lub Kruszynianach. Sam trocki cmentarz swoim położeniem na łagodnym wzgórzu, z wybujałą, dziką roślinnością, klimatem przypomina tatarskie mizary na Podlasiu, gdyby nie dobiegający znad jeziora gwar odpoczywających na nieodległej plaży. Wszak i Troki, i Bohoniki, i Kruszyniany to ziemie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, tyle że na Podlasiu osiedlili się Tatarzy, a Karaimi już tu nie dotarli. Poza tym północno-wschodnia część współczesnego Podlasia, to ziemie dawnego województwa trockiego.

Odkrywanie tradycji karaimskiej byłoby jednak niepełne, gdyby nie wspomnieć o kuchni, pełnej wschodnich przypraw, pachnących warzyw, smaku kibinów czy wyjątkowego chłodnika karaimskiego, które serwują trockie restauracje.

Aby jednak w pełni poczuć nastrój, smak i zapach karaimskich Trok, warto się do nich wybrać wczesną jesienią, łagodnie słoneczną i ciepłą, kiedy przydomowe ogródki wybuchają feerią barw i zapachem warzyw oraz dorodnych, dojrzałych owoców w sadach, a w bujnej wciąż jeszcze roślinności majestatycznie, szczytem do ulicy stoją radośnie żółte, pomarańczowe, zielone, brązowe, orzechowe drewniane domy, o dwuspadowych dachach, z charakterystycznymi trzema oknami, które zgodnie z tradycją karaimską są poświęcone Bogu, księciu i gospodarzowi.

Źródło:

Szymon Pilecki, Karaimi. Religia, [dostępne na:] http://www.karaimi.org/index.php?p=103.
Szymon Pilecki, Karaimi. Historia, [dostępne na:] http://www.karaimi.org/index.php?p=101.
Mariola Abkowicz, Karaimi. Współczesność, [dostępne na:] http://www.karaimi.org/index.php?p=102.
 

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,4 (głosów: 1403)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Galeria

Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi
Karaimi

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter