Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Stanisław Młodożeniec. Odmiaszczanie

Autor wpisu: Filip Makowiecki
Data publikacji: 04.07.2011

Stanisław Młodożeniec. Pierwsze skojarzenie każe dołączyć go do futurystyczno-awangardowej wyliczanki. Więc, jednym tchem: Jasieński, Czyżewski, Chwistek, Peiper, Przyboś, Ważyk, Brzękowski, Kurek (wdech!). Druga, równolegle nauczana w liceach, wyliczanka powinna brzmieć: teraźniejszość, przyszłość, nowość, nowoczesność, oryginalność, eksperyment, form starych rozbijanie, form nieistniejących tworzenie, postęp, miasto, cywilizacja, zmiana, zmiana, zmiana!

Gdyby ograniczyć się tylko do wczesnej twórczości Młodożeńca, wszystko by się zgadzało. „Zawiośniały” świat z XX wieku czy „uchodzone”, „umyślone”, „upapierzone”, „upoemacone” widzenie z Futurobni pasują do tak określonej optyki i dlaczego miałyby nie pasować, skoro to ta optyka je określała i kształtowała? Weźmy jednak na warsztat utwór Piotrek Piekoś:

Wieś nie była zbyt duża. Leżała w kotlinie,
zasłoniona wzgórzami, wyciągnięta przy nich
wzdłuż krętej rzeczki. Ludzie rzeką ją nazwali,
chyba przez to, że wiosną, kiedy się zzuchwali,
zalewa łąki, błonie i włazi w obory –

Trzynastozgłoskowiec. Prawie regularne rymy. Opis wiejskiego krajobrazu. Natura, która w dodatku jakby wygrywa z kulturą... Nie będę próbował wmawiać, że to wyimek z Pana Tadeusza. To Młodożeniec. Nie, to nie jest parodystyczna stylizacja, która za chwilę zostanie zniszczona ironiczną puentą. Ten jakże nostalgiczny, pisany po wojnie poemat toczy się dalej spokojnie i nieubłagalnie:

Las się pnie po wzgórzu. Płaskowyż za lasem –
z szerszą niebios kopułą, z pól wzorzystym pasmem,
z widoków panoramą, co oczy porywa
ku wieżom Sandomierza, ku ciemnym masywom
Gór Świętokrzyskich, gęsto we mgłach omotanych.

Czyżby z poety, opisującego w tym poemacie rodziną miejscowość, wychodził po latach ów „zdrowy, rosły dryblas, szeroko uśmiechnięty i prostoduszny”, którego w nim widział Julian Przyboś? Fakt faktem, Młodożeniec urodził się w wielodzietnej, ale dość zamożnej chłopskiej rodzinie w Dobrocicach w Sandomierskiem. Nauki początkowe pobierał w Klimontowie, gimnazjum kończył w Sandomierzu. Po zdaniu matury, zamiast od razu podjąć jakieś prestiżowe studia, w wyniku wojennej zawieruchy trafił w głąb Rosji. Dopiero po powrocie do kraju rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Utwory z jego debiutanckiego tomiku, kresek i futuresek, w niczym nie zdradzają pochodzenia autora. Nie była to pewnie kwestia ukrywania się – raczej naturalny wpływ atmosfery tużpowojennego Krakowa. Wcześniej raczej nieobecny temat rodzinnej miejscowości powraca po wojnie wielokrotnie w twórczości Młodożeńca, a poeta w wierszu O wsi bez żadnego wstydu wyznaje:

Wiejski kraj kochany
pobielane ściany
cały świat rodzony
te Dobrockie strony...

Źródło:

S. Burkot, Rzecz o chłopskim futuryście, Warszawa 1985.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,2 (głosów: 1162)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane osoby

Powiązane lokalizacje

Powiązane tagi

Galeria

Stanisław Młodożeniec. Odmiaszczanie
Stanisław Młodożeniec. Odmiaszczanie

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter