Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Wasze wpisy

Maria Skłodowska-Curie. Wojna i nauka

Autor wpisu: Małgorzata Janicka
Data publikacji: 19.07.2011

Wybuch wojny zastał Marię w Paryżu. Zajęcia odwołano. Studentów i większość wykładowców wcielono do armii. Maria nie chciała pozostać bezużyteczna. Dowiedziawszy się, że w szpitalach polowych nie ma aparatów do prześwietleń, postanowiła zorganizować służbę rentgenowską. Pukała do wszystkich możliwych drzwi z prośbą o zakup lub wypożyczenie samochodu, za każdym razem obiecując, że auto odda po wojnie.

W ten sposób udało jej się urządzić dwadzieścia wozów służby radiologicznej zwanych Les petites Curie. Oprócz wozów organizowała w szpitalach polowych pracownie rentgenowskie oraz sprowadzała do nich sprzęt. Z braku wykwalifikowanych pracowników służby rentgenowskiej wraz z córką przeprowadziły przyspieszone kursy obsługi aparatury dla kobiet. Często zdarzało się, że Maria sama zasiadała za kierownicą furgonetki i jechała na linię frontu, gdzie długie godziny prześwietlała rannych. Dzięki jej pracy i talentom organizacyjnym na terenie Francji powstało około dwustu stacji rentgenowskich, w których tylko w latach 1917–1918 wykonano milion sto tysięcy zdjęć rentgenowskich.

Po wojnie Skłodowska-Curie skupiła się na zbieraniu funduszy na Instytuty Radowe w Paryżu i Warszawie. Pierwszy został ukończony jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny światowej. W jego obrębie istniał również wydział medyczny, w którym prowadzono badania nad wykorzystaniem promieni radowych w leczeniu nowotworów. Obie placówki udało jej się wyposażyć w gram radu. Paradoksalnie, odkrywczyni tego pierwiastka nie było stać na jego zakup i prowadzenie dalszych badań. Z pomocą przyszły stowarzyszenia kobiece ze Stanów Zjednoczonych, na czele z niezmordowaną Maloney Mattingley, zwaną potocznie Missy. To ona zorganizowała publiczną kwestę na rzecz Fundacji Marii Curie, której dochód przeznaczono na zakup radu wręczonego Marii dwukrotnie przez prezydentów USA w Białym Domu (w 1921 i 1929 roku).

Maria nigdy nie zapomniała, że jest Polką. Jej wyjazd na studia na Sorbonie miał służyć nie tylko jej ambicjom naukowym. Planowała tuż po studiach wrócić do kraju i oddać się pracy dla dobra oczyzny. Wierzyła, że wolność zaczyna się tam, gdzie poszerza się wiedzę, zgodnie ze słowami Jeana Jaurès’a: „rewolucja nie dokonuje się w fabrykach, ale w szkołach”. Po wojnie czynnie działała na forach międzynarodowych na rzecz reform w dziedzinie edukacji, walczyła o fundusze, stypendia i szerszy dostęp do wiedzy dla tych, których w obecnych warunkach nie było na to stać.

Maria Skłodowska-Curie spotkała na swej drodze wiele przejawów ksenofobii. Jako kobieta dwukrotnie nie została przyjęta do Francuskiej Akademii Nauk. Pierwszą kobietą, która dostąpiła tego zaszczytu była jej doktorantka, stało się kilkadziesiąt lat po śmierci Marii. Romans z żonatym Langevinem o mało nie pozbawił jej katedry na Sorbonie. Panująca wówczas podwójna moralność tolerowała jedynie obyczajowe nadużycia mężczyzn, których małżeńskie zdrady tłumaczono na różne sposoby. Kobietę rozbijającą cudzą rodzinę uważano za wielkie niebezpieczeństwo dla tej podstawowej komórki stanowiącej o ładzie społecznym. Obok oskarżeń o niemoralne prowadzenie się i wątpliwości, czy kobieta tak słabej konduity powinna uczyć młodych ludzi, pojawiły się również podejrzenia o żydowskie pochodzenie, oparte na wątpliwej przesłance – drugim imieniu Marii – Salomea, które nadano jej po babce.

Niezwykła była nie tylko jej siła charakteru, lecz także siła jej organizmu. Maria Skłodowska-Curie zmarła w 1934 roku na białaczkę wywołaną przez ponad 30-letnie poddawanie się działaniu promieni radioaktywnych. Minęło jeszcze wiele lat, zanim dowiedziono, że substancje promieniotwórcze pomagają leczyć raka, ale również go wywołują.

W 1995 roku Maria Skłodowska-Curie jako pierwsza kobieta spoczęła w paryskim Panteonie. Uszanowano ostatnią wolę uczonej, która chciała spocząć u boku męża, więc do Panteonu trafiła również trumna Piotra Curie.

 

Źródło:

Wpis umieszczony dzięki uprzejmości Muzeum Historii Polski: http://www.muzhp.pl/artykuly/557/maria-sklodowska-curie.

Metryczka:

Podziel się:  

Oceń artykuł:
  Aktualna ocena: 3,3 (głosów: 1155)

Komentarze (0):

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować!

Powiązane lokalizacje

Powiązane tagi

Galeria

Maria Skłodowska-Curie. Wojna i nauka

Mapa

Zaloguj się przez Facebook
Connect to your Facebook Account
Logowanie



rejestracja
zapomniałem hasła

Newsletter